Po zwiedzeniu okolic Trappeto postanowiliśmy wyruszyć bardziej na południe. Niestety Sycylia zupełnie nie jest przystosowana dla fotografów. Mijaliśmy po drodze setki cudownych miejsc,ale mogłam tylko pomarzyć o ładnych zdjęciach,ponieważ zatrzymać się nie było żadnej możliwości.

Pierwszym postojem było miasto  Mazara Del Vallo.Bardzo fajne.