Nareszcie przyszedł czas na moje wymarzone wakacje.Czuję się bardzo podekscytowana przygotowaniami.Muszę sprawdzic namiot,śpiwor,kuchenkę  gazową i t.d i t.p.Cały tydzień sam na sam z przyrodą.Marzyłam o tym cały rok.I marzenie stało się realnością…

Jak już kiedyś pisałam,nie lubię miast i szkoda mi tracić czas na poznanie ich.Jadąc do Somerset (planowałam spędzić tam pierwsze trzy dni) zahaczyłam o Bristol (BS 1)i zrobiłam tam kilka zdeć.

 

Nie zostawałam długo w Bristolu,bo szkoda mi było czasu.Żeby zwiedzać duże miasto trzeba mieć dużo czasu ,lub dobrego przewodnika.Ja nie miałam ani tego ,ani tego,więc pojechałam dalej do malutkiego miasteczka the Bath.Planowałam zwiedzić łażnie Romańskie.To było naprawdę ciekawe.

THE BATH (BA1)

 

 

Po długiej jeżdzie i odwiedzeniu the Bath,dojechałam nareszcie do kampingu w Somerset.Mimo zmęczenia poszłam na krótki spacer po okolicach.To miłe malutkie miasteczko.

Porlock