Gdy słyszymy wyraz wagary,oczami wyobrażni widzimy podlotków uciekających z lekcji.Dlaczego tylko podlotek ma prawo na wagary?Jestem zdania,że każdy który zachował odrobinę romantyki,ma na to prawo.Jadąc do Szkocji miałam wyrzuty sumienia,że zostawiam wszystko i lecę za przygodą.Prawda przygodą dla mnie jest spotkanie z ukochaną przyrodą.Spędzenie siedmiu dni na przyrodzie jest nie lichą przygodą dla mnie.Po powrocie znow będę poważną panią,lecz teraz…

Byłam tak podekscytowana,nawijając kilometry na kola,że byłam gotowa ulecieć razem z ptakami.Z każdym kilometrem ,krajobraz się zmieniał.Zmiany były nieznaczne,lecz mi się wydawało,że maluśki pagórek,jest olbrzymią górą.W okolicach gdzie mieszkam,krajobraz jest monotonny i nie piści oko,więc teraz nieznaczne zmiany wywoływały burzę emocji.

Prawie cały pierwszy dzień spędziłam na Loch Lomond.Loch u Szkotów oznacza jezioro.Te jezioro jest poprostu cudowne.Mimo ulewy,czułam się naprawdę szczęśliwa.

Loch Lomond, Balloch, Dunbartonshire G83 8SS

Wycieczka statkiem.

Góry w tych okolicach są porośnięte lasem i wyglądają zupełnie  nie grożnie.Oddalając się w stronę Fort Willam ,krajobraz się zmienia. Góry są o wiele wyższe,widzisz tylko kamienie i małe krzewe.Wygląda to bardzo posępnie i grożnie.

Na tym mój pierwszy dzień skończył się.Jak na pierwszy dzień emocji było aż za dużo.Bolała mnie szyja od kręcenia głową w różne strony.Nauczyłam się trzech rzeczy:gapienia się na raz we wszystkie strony,unikania takich samych gapi i nie zapominania o zakrętach na drodze.A trzeba wiedzieć,że górskie to  nie byle co.